wtorek, 22 kwietnia 2014

Włoskie wakacje... cz. 2

Oto i obiecane fotki miasteczka portowego.
Castellammare del Golfo jest położone między morzem a imponującymi wzgórzami. Dużo schodków, wąskich, pnących się to w górę, to w dół, jednokierunkowych uliczek. Jedna nieduża kamienista plaża w centrum oraz szeroka, piaszczysta 20 minut piechotą od centrum.
Port z restauracjami, mariną, rybakami i targiem rybnym... co tu dużo pisać. Popatrzcie sami.

Port

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Włoskie wakacje...

 Pierwszy raz od baaardzo dawna udaliśmy się za granicę. Zwykle buszowaliśmy po obecnej naszej krainie, tudzież Portugalii....i nie żałujemy. Castellammare del Golfo na Sycylii było naszą destynacją.Gościnnie nas przyjęło i zachwyciło.  Historia parowała z każdej uliczki i kamieniczki. Przepięknie położone, spokojne (wciąż przed sezonem) i malownicze. Zdecydowanie inne niż miasteczka hiszpańskie. Oto jego kilka ujęć.

Niespieszni, niemal zawsze ubrani na czarno, starsi mieszkańcy podążali gdzieś wolnym krokiem



poniedziałek, 3 marca 2014

Historia pewnej parasolki...

Ostatni tydzień karnawału jest obfity w imprezy. W sobotę był pochód tancerzy, bębniarzy i przebierańców, a dziś La Dulce Fiesta de Sant Medir. Cóż to? W dosłownym tłumaczeniu "słodkie święto", typowe dla dzielnicy Gracia, podczas której i dzieci i dorośli w bryczkach oraz konno rozrzucają w pochodzie tony cukierków. Zabawa trwa kilka godzin. Pochód przy akompaniamencie bębnów okrąża dzielnice kilka razy, a dzieci, dziadkowie, rodzice...zbierają w zapamiętaniu fruwające cukierki. Na koniec wędrują dumni ze swymi łupami, niejednokrotnie to całe opasłe reklamówki. Bardzo częstym akcesorium jest oczywista reklamówka, torba....oraz parasolka. Ta ostatnia jednak nie służy do osłony prze deszczem, ale...
popatrzcie sami :)
górna część wynalazku...

...i dolna

częściowe wypełnienie ...


...dzięki pomocnym przechodniom

i lot w górę...

Podobne parasolki widniały w tłumie...no cóż większe prawdopodobieństwo wyłapania znacznej ilości cukierkowych łupów :)



niedziela, 23 lutego 2014

Barceloneta

Niedziela.Więc ruszamy z domu. Coraz częściej na plażę. Dziś plaża Barceloneta. I ja tradycyjnie z aparatem. Oto kilka ujęć jak miejscowi i turyści spędzają tam czas.

generalnie leniwie...


pstrykając fotki...



 na golasa ...

 zbierając kamyczki, muszelki...

obserwując mewy...

Ciepło wysyłam wszystkim Zaglądającym!

poniedziałek, 10 lutego 2014

Plaża na zimno


Zimno tu bywa także. Mimo tego ludzi to nie odstrasza i wiodą życie w płaszcze okutani. A i psy mają swoje pięć minut na plaży i mogą hasać do woli, póki zimno i pochmurno.










 To lubię. Zawsze lubiłam, że Hiszpanie lubią być na zewnątrz.

Tryptyk z Raval

Na Raval, o którym już pisałam znajduje się Muzeum Sztuki Współczesnej. Jest to cały kompleks, po którym można pospacerować, pograć nawet w piłkę, kosza czy ping-ponga. Oczywiście nie zapominając o odwiedzeniu samego muzeum.

Znajduje się tam ściana, a na niej...


Widoczne wózki to dobytek bezdomnych, którzy niewątpliwie korzystają z przestrzeni muzeum, szczególnie nocą.


Ravalejar - to czasownik - żart. Nie istnieje formalnie w języku hiszpańskim, a oznacza mniej więcej wałęsanie się i spędzanie czasu na tej dzielnicy. Ja więc spokojnie mogę powiedzieć, że "ravalejarzę" dość często :)


Uwielbiam takie ściany - galerie. Uwielbiam obskurność Raval, multikulturowość i wspólną koegzystencja tamtejszych mieszkańców. Polecam niezmiennie odwiedzenie tej dzielnicy, jakby kto się wybierał z wizytą do Barcelony.

Pozdrawiam :)

niedziela, 2 lutego 2014

Niedzielne przedpołudnie..

Co niedzielę wędrujemy po dzielnicach miasta korzystając z postsobotniego  lenistwa mieszkańców i turystów. Głównie to Born, Raval, Gotico, Barceloneta, Port Vella. Jest to pora dla mnie najlepsza, bo spokojnie można poszwędać się po opustoszałych uliczkach bez potrzeby uprawiania slalomu giganta między ślamazarnymi przechodniami.

Dziś był Born, kawa i słońce.
 









Ostatni Pan osobiście ujął moje serce :) Zdecydowanie wie, jak, gdzie i w jakim stroju spędza się niedzielny poranek!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...