Zaczynamy autoportretem.
wtorek, 28 lipca 2020
środa, 22 lipca 2020
Lisbon story...
Dawno, dawno temu wyruszyliśmy po raz pierwszy do Portugalii, w październiku 2010 roku!
Był to nieskończenie szalony i krótki wyjazd (zdaje się 4 dniowy). Towarzyszył nam nasz pies Paskal i wierny Picasso (nasz ówczesny samochód).
Zadekowaliśmy się w hotelu na obrzeżach Cascais przy boskiej plaży: Praia de Guincho (widziałam wiele plaż i możecie mi wierzyć, że to jedna z piękniejszych!).
Odwiedziliśmy wtedy Lizbonę, Sintrę i Cascais oczywiście...
...ale dziś nie o tamtym wyjeździe, lecz o całkiem niedawnym. Tym razem trasę powieliliśmy, lecz zmieniliśmy skład (pies został w hotelu, a na jego miejsce wskoczyło dziecko :)) i wydłużyliśmy pobyt.
Lizbona była pierwszym przystankiem.
Przełom października/listopada to dobry wybór na wizytę. Pogoda git, turystów mało, czuć ducha miasta. Spróbuję go Wam pokazać.
Był to nieskończenie szalony i krótki wyjazd (zdaje się 4 dniowy). Towarzyszył nam nasz pies Paskal i wierny Picasso (nasz ówczesny samochód).
Zadekowaliśmy się w hotelu na obrzeżach Cascais przy boskiej plaży: Praia de Guincho (widziałam wiele plaż i możecie mi wierzyć, że to jedna z piękniejszych!).
Odwiedziliśmy wtedy Lizbonę, Sintrę i Cascais oczywiście...
...ale dziś nie o tamtym wyjeździe, lecz o całkiem niedawnym. Tym razem trasę powieliliśmy, lecz zmieniliśmy skład (pies został w hotelu, a na jego miejsce wskoczyło dziecko :)) i wydłużyliśmy pobyt.
Lizbona była pierwszym przystankiem.
Przełom października/listopada to dobry wybór na wizytę. Pogoda git, turystów mało, czuć ducha miasta. Spróbuję go Wam pokazać.
piątek, 12 czerwca 2020
Zakątki Kantabrii
Natura jest dla mnie niezwykle ważna. Kocham i szanuję całym sercem.
Tu, gdzie obecnie mieszkam, w Kantabrii (północna część Hiszpanii), jest jej pod dostatkiem i w wydaniu najpiękniejszym.
Czasami budzę się i dokładnie wiem gdzie bym chciała pojechać (większość miejscówek jest w zasięgu około 30 minut autem).
Zakątek, który Wam pokażę był właśnie wynikiem takiego zewu.
Dzień był tym bardziej wyjątkowy, bo wreszcie mogliśmy zacząć się przemieszczać w granicach regionu. Kolejny etap rozluźniania obostrzeń związanych z pandemią COVID 19.
poniedziałek, 11 maja 2020
Isla de Arosa
Lubię zmieniać miejsca, lubię wycieczki, najbardziej lubię wypady na łono natury.
I obecnie dochodzę do swojego limitu. Bardzo, ale to bardzo mi tego brakuje.
Przenoszę się zatem z Wami na Isla de Arosa w Galicji, hiszpańskim regionie nad Portugalią, który UE uznała za rezerwat przyrody.
wtorek, 5 maja 2020
Combarro, Galicia, Hiszpania
Wracam do zamieszczania fot z dawnych wyjazdów. Jak zwykle poślizg, ale to mój "wyjazdowy pamiętnik", zatem lecimy...
Wracam do wakacji, choć kolejne za pasem, wracam niczym "normalność' na ulice Hiszpanii.
Wracam do wakacji, choć kolejne za pasem, wracam niczym "normalność' na ulice Hiszpanii.
wtorek, 31 marca 2020
KK czyli Koronawirusowa Kwarantanna
Czuję się jak na tym zdjęciu.
Kompletnie nie wiem czego się spodziewać. Świat stanął na głowie..., a to wszystko za sprawą odzwierzęcego wirusa Covid-19.
sobota, 7 marca 2020
Północne wakacje cz. 2 Cudillero
Miasteczek takich jak Cudillero jest w Europie kilka, osadzone na wzniesieniach kolorowe kamieniczki schodzące łagodnie do morza...kojarzycie na bank.
To takie żywe pocztówki.
Oto asturiańska wersja.
To takie żywe pocztówki.
Oto asturiańska wersja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






