poniedziałek, 13 stycznia 2020

Kwiecień w Asturias cz. 2, ostatnia

Zgodnie z obietnicą dziś o polodowcowych jeziorach Covadonga na terenie asturiańskiego Parku Narodowego Picos de Europa.

Cudna pogoda, małe natężenie turystów, piękne szlaki i boska natura...czego chcieć więcej?

niedziela, 12 stycznia 2020

Kwiecień w Asturias...cz.1

Północ, ach ta północ Hiszpanii...

Ukochaliśmy ją zanim tu zamieszkaliśmy, ale po zmianie adresu z katalońskiego na kantabryjski, uczucie wcale nie zmalało.

Jestem niespokojnym duchem i zawsze mnie nosi. Niepokój koi daleka podróż, ale lokalna zdecydowanie też. Każdy z nas ma obok piękne okolice, które warto odwiedzać!

Oto kilka fot z naszej lokalnej, kilkudniowej wycieczki do Klasztoru Covadonga w sąsiedniej Asturii oraz bajecznych jezior Lagos de Covadonga w asturiańskich Picos de Europa.

Dziś pokażę Wam klasztor i okolice.


Tu nasza miejscówka. W tle ośnieżone Picos de Europa.

czwartek, 9 stycznia 2020

Święta, święta i po świętach...

Przed, w trakcie i po Świętach pogoda nas rozpieszczała.
Grzechem byłoby nie korzystać... i grzechu nie popełniliśmy.


Na pierwszy ogień poszła moja ukochana Costa Quebrada
Nas samo wybrzeże można dojechać autem lub wybrać się na spacer przez piękny sosnowy las. Ta opcja jest duuuużo ładniejsza. Kto widzi ośnieżone szczyty? To Picos de Europa.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Podsumowanie Tenerife

Dłuższe rozpisywanie się na temat tytułowej wyspy nie ma sensu.
Z pewnością jest warta odwiedzin, jak każda inna.

Teneryfa to wyspa różnorodna, nudy na niej nie ma i każdy znajdzie coś dla siebie. Do tego jest super opcją na poszukiwanie lata/wiosny w środku europejskiej zimy.
My eksplorowaliśmy północną część i nie żałujemy.

Oto ostatnich kilka ujęć.

Centralną częścią wyspy jest wulkan Teide (3718 m).

wtorek, 12 listopada 2019

Puerto de la Cruz, Tenerife

Kilka ujęć z kolejnego miasteczka na północy wyspy, które warto odwiedzić.

Puerto de la Cruz warto odwiedzić dla samego miasteczka.

Jest pięknie położone:

środa, 25 września 2019

karnawałowy szał...

Wyjazd na kolejną wyspę kanaryjską nie był planowany pod hucznie obchodzony tam karnawał, ale się z nim zaskakująco zbiegł.

Było barwnie i głośno!

poniedziałek, 23 września 2019

Teneryfa...

Wielu dzieli Teneryfę na północ lub południe plus oczywiście wulkan Teide.

Jeśli iść tym tropem, północ jest bardziej zielona, pogodowo kapryśna i bardziej autochtoniczna, zaś południe to zdecydowanie bardziej sucha, cieplejsza, plażowa i hotelowa część przyciągająca typowe plażowe foczki. 

Jest to absolutna generalizacja. Myślę, że dla chcącego wszędzie można znaleźć coś atrakcyjnego!
My jesteśmy niespokojnymi powsinogami kochającymi zieleń i wędrówki, więc zdecydowaliśmy się na eksplorowanie północnej części wyspy.

Jedną z miasteczkowych perełek Teneryfy jest Garachico, które bez wątpienia urzeka. 

Oto kilka ujęć z w/w.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...