Północ, ach ta północ Hiszpanii...
Ukochaliśmy ją zanim tu zamieszkaliśmy, ale po zmianie adresu z katalońskiego na kantabryjski, uczucie wcale nie zmalało.
Jestem niespokojnym duchem i zawsze mnie nosi. Niepokój koi daleka podróż, ale lokalna zdecydowanie też. Każdy z nas ma obok piękne okolice, które warto odwiedzać!
Oto kilka fot z naszej lokalnej, kilkudniowej wycieczki do
Klasztoru Covadonga w sąsiedniej Asturii oraz bajecznych jezior
Lagos de Covadonga w asturiańskich
Picos de Europa.
Dziś pokażę Wam klasztor i okolice.
Tu nasza miejscówka. W tle ośnieżone Picos de Europa.